Rytm zabiegów to pytanie, na które nie ma jednej odpowiedzi, i to nie z powodu wykrętu. Ujścia gruczołów wypełniają się w różnym tempie: u jednej osoby w trzy tygodnie, u innej w dwa miesiące. Zabieg wykonany zbyt wcześnie nie ma nad czym pracować, a wykonany zbyt późno zostawia czas na zaleganie.
Od czego zależy rytm
- Aktywność gruczołów łojowych – główny czynnik. Skóra tłusta wypełnia ujścia w trzy–cztery tygodnie.
- Sposób pielęgnacji – regularne stosowanie kwasu salicylowego albo retinoidu wydłuża odstęp między zabiegami.
- Pora roku – w lecie gruczoły pracują intensywniej, więc odstępy naturalnie się skracają.
- Hormony – druga połowa cyklu, ciąża i leki hormonalne zmieniają wydzielanie sebum.
- Wiek – po trzydziestce aktywność gruczołów zwykle spada i rytm można wydłużyć.
Skóra tłusta i mieszana
Raz w miesiącu przez pierwsze trzy–cztery zabiegi, potem ocena. U większości osób po tej serii można przejść na rytm raz na sześć tygodni, bo ujścia nie są już zalegające, a pielęgnacja domowa nadąża. Przy bardzo aktywnych gruczołach i przy skłonności do zaskórników zostajemy przy comiesięcznym rytmie na stałe.
W lecie warto zagęścić: upał i wyższa wilgotność zwiększają produkcję sebum, a filtry przeciwsłoneczne dodatkowo obciążają ujścia. Wrzesień jest zwykle miesiącem, w którym skóra najbardziej potrzebuje oczyszczenia.
Skóra normalna i sucha
Raz na sześć do ośmiu tygodni wystarcza, a przy skórze suchej często raz na kwartał. Przy tym typie skóry zabieg pełni inną funkcję: mniej oczyszcza, więcej nawilża i rozświetla, bo część wodorowa nasyca warstwę rogową wodą.
Przy skórze suchej pomijam kwasy albo stosuję bardzo łagodne, a zamiast maski oczyszczającej wybieram nawilżającą. Zabieg dobieram do stanu skóry w danym dniu, więc dwie wizyty tej samej osoby mogą wyglądać inaczej.
Skóra wrażliwa i naczynkowa
Raz na dwa do trzech miesięcy i zawsze w wersji bez kwasów. Brak tarcia sprawia, że sam zabieg jest dobrze tolerowany, ale skóra reaktywna nie potrzebuje częstej ingerencji - potrzebuje spokoju i odbudowy bariery.
Przy skórze wrażliwej rzadziej znaczy lepiej. Zabieg ma odciążyć skórę, nie dostarczyć jej kolejnego bodźca.
Kiedy jeden zabieg wystarcza
Przed weselem, sesją zdjęciową, rozmową o pracę albo wyjazdem. W takich sytuacjach zabieg wykonuję trzy do pięciu dni przed wydarzeniem: skóra ma czas się uspokoić, a efekt gładkości i rozświetlenia jest wtedy najlepszy.
Nie polecam pierwszego w życiu zabiegu w dniu wydarzenia ani dzień przed. Nie z powodu ryzyka rumienia, którego przy tym zabiegu praktycznie nie ma, ale dlatego, że przy pierwszym oczyszczeniu zdarza się tak zwane wypchnięcie: zmiany, które były pod powierzchnią, wychodzą przez kilka dni.
Co się dzieje przy zbyt częstych zabiegach
Skóra nie zostanie uszkodzona, ale nie ma z tego korzyści. Praca strumieniem na ujściach, które nie zdążyły się wypełnić, to bodziec bez celu, a przy skórze wrażliwej może wywołać przesuszenie. Do tego dochodzi koszt, który nie przekłada się na efekt.
Jeśli po zabiegu skóra wraca do stanu wyjściowego w ciągu dwóch tygodni, problemem nie jest częstotliwość, ale pielęgnacja domowa albo podłoże hormonalne. Wtedy zamiast zagęszczać wizyty, zmieniamy schemat w domu - i o tym rozmawiam na wizycie.
Rytm w cyklu roku
Skóra nie ma tych samych potrzeb w lipcu i w styczniu, więc rytm zabiegów warto ustawiać sezonowo - a nie raz na zawsze.
- Wiosna – po zimie naskórek jest zgrubiały i szary; dobry moment na zabieg ze złuszczaniem i pierwszy w roku.
- Lato – gruczoły pracują intensywniej, filtry obciążają ujścia. Przy skórze tłustej rytm co cztery tygodnie, bez mocnych kwasów przy opalonej skórze.
- Wrzesień – najbardziej „potrzebny” miesiąc: skóra po wakacjach jest przesuszona i zatkana jednocześnie.
- Zima – niższa aktywność gruczołów, więc odstęp można wydłużyć; nacisk przenosi się na nawilżenie i odbudowę bariery.
Praktycznie oznacza to trzy do pięciu zabiegów w roku przy skórze normalnej i osiem do dziesięciu przy tłustej, z zagęszczeniem w miesiącach przełomowych. Taki plan łatwiej utrzymać niż abstrakcyjne „raz w miesiącu przez rok”.
Ceny
Oczyszczanie wodorowe twarzy
peeling, kwasy, serum lub maska w cenie
350 zł297,50 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 350 zł
Endermolift - twarz i szyja
endermologia twarzy · 30 min
120 zł
Geometria brwi z henną pudrową
brwi
70 zł
Opalanie natryskowe - całe ciało
odcień dobierany na miejscu
150 zł
Ceny za jeden zabieg. Efekty są indywidualne. Pełny cennik i opis zabiegu.
Najczęstsze pytania
Rytm ustalimy po pierwszej wizycie.
Zobaczę, jak szybko wypełniają się ujścia w Twojej skórze, i podam konkretny odstęp - bez abonamentu i bez pakietu.