SIMI BEAUTY gabinet kosmetyczny Smolec
+48 600 704 063 Rezerwuj online
SIMI BEAUTY
Rezerwuj online +48 600 704 063
Kalendarz z jesiennymi liśćmi i mosiężne pióro na trawertynie

Strona główna / Blog / Depilacja laserowa

Kiedy zacząć depilację laserową, żeby być gotową na lato

Seria nie liczy się w tygodniach, tylko w wizytach. Rozpisuję trzy realne kalendarze i pokazuję, gdzie każdy z nich się kończy w czerwcu. Depilacja laserowa · 6 min czytania · 28 listopada 2026

Rezerwuj online Czytaj

Pytanie „kiedy zacząć” jest w rzeczywistości pytaniem „ile wizyt zdążę zrobić do czerwca”. Odstępy w serii wynikają z cyklu wzrostu włosa i nie da się ich skrócić, więc kalendarz liczymy od końca - od momentu, w którym chcesz mieć efekt.

Liczymy w wizytach, nie w tygodniach

Na starcie serii odstępy wynoszą cztery tygodnie na twarzy i pachach, cztery do sześciu na bikini i sześć na nogach. W miarę ubywania włosów wydłużają się do ośmiu, a na końcu serii do dziesięciu tygodni. To nie jest polityka gabinetu, tylko konsekwencja tego, że laser działa wyłącznie na włos w fazie wzrostu.

Praktyczny przelicznik dla partii ciała: jedna wizyta na sześć tygodni, czyli około ośmiu wizyt w rok. Dla pach i twarzy: jedna na cztery–pięć tygodni na początku, czyli dziesięć wizyt w rok. Efekt, który większość osób nazywa „gotowe”, przypada między czwartą i szóstą wizytą.

Trzy kalendarze i ich finał

  • Start we wrześniu – do końca maja pięć do sześciu wizyt na nogach, sześć do siedmiu na pachach. To układ, w którym czerwiec zaczynasz bez codziennego golenia.
  • Start w grudniu – cztery wizyty do czerwca. Włosów wyraźnie mniej, seria niedokończona: dwie–trzy wizyty zostają na jesień.
  • Start w marcu – dwie, najwyżej trzy wizyty. Efekt widoczny, ale bez obietnicy gładkiej skóry w lipcu.

Żaden z tych scenariuszy nie jest zły - trzeba tylko wiedzieć, na co się umawiasz. Najgorszy układ to start w marcu z oczekiwaniem finału w czerwcu, bo kończy się rozczarowaniem, które nie jest winą zabiegu.

Dlaczego jesień wygrywa

Powód jest jeden i praktyczny: w serii nie może być świeżej opalenizny. Melanina w naskórku pochłania energię przeznaczoną dla włosa, co obniża skuteczność i podnosi ryzyko przebarwienia. Po intensywnym słońcu czekamy około czterech tygodni, po samoopalaczu - do całkowitego zejścia koloru.

Między wrześniem a marcem ten problem po prostu nie występuje. Nikt nie wraca z plaży w środku planu, skóra jest w swoim naturalnym odcieniu, a wizyty układają się w równy rytm. Dodatkowo w tych miesiącach łatwiej trzymać reżim filtra na partiach odsłoniętych.

Jesienny start nie jest modą sezonową. To jedyny okres, w którym kalendarz serii nie zderza się z opalenizną.

Czy latem trzeba przerwać serię

Nie z zasady, tylko z powodu słońca. Jeśli partia była zakryta i nie ma na niej świeżej opalenizny, zabieg w sierpniu jest w porządku - dotyczy to najczęściej pach, bikini i ud. Jeśli wracasz z wakacji z opalonymi nogami, czekamy cztery tygodnie i lepiej wpisać ten postój w plan z góry.

Po zabiegu obowiązuje filtr SPF 50 na partiach odsłoniętych przez dwa tygodnie i unikanie bezpośredniego słońca przez pierwsze 48 godzin. To ograniczenie, które w lipcu bywa trudniejsze do utrzymania niż w listopadzie - i to jest drugi argument za jesienią.

Od której partii zacząć

Jeśli zaczynasz pierwszy raz, dobrym wyborem są pachy: kwadrans zabiegu, szybka reakcja i realny obraz tego, jak Twój włos zachowuje się po impulsie. Po dwóch wizytach wiesz, czego oczekiwać na większych partiach, i dopiero wtedy warto planować nogi albo bikini.

Jeśli celem jest lato, kolejność bywa odwrotna: nogi i bikini mają najdłuższe odstępy, więc powinny startować pierwsze. Pachy dołożymy w trakcie, bo ich krótsze cykle nadrobią różnicę.

Jak wygląda pierwszy tydzień

Na dobę przed pierwszą wizytą ogolenie partii maszynką. Na wizycie wywiad, dobór długości fali do fototypu, próba i zabieg. Po zabiegu rumień przymieszkowy, który schodzi w kilka godzin, i dwa dni bez sauny, basenu oraz treningu. W ciągu jednego do trzech tygodni wypadają włosy objęte impulsem.

Drugą wizytę umawiam już na pierwszej, bo w rytmie serii najtrudniejsze jest nie tempo, ale kalendarz. Terminy zablokowane z góry są jedynym sposobem, żeby seria nie rozjechała się o dwa miesiące.

Ceny

Pachy

depilacja laserowa · 15 min

129 zł

Bikini głębokie

depilacja laserowa · 30 min

159 zł

Całe nogi

depilacja laserowa · 60 min

259 zł

Całe ręce

ramiona i przedramiona razem

159 zł

Ceny za jeden zabieg. Efekty są indywidualne. Pełny cennik ze wszystkimi 24 partiami lasera.

Najczęstsze pytania

Od września do listopada. Skóra jest już bez świeżej opalenizny, a do czerwca zmieścisz pięć–sześć wizyt w odstępach cztero- i sześciotygodniowych, czyli większość serii.

Można, jeśli partia nie była na słońcu i nie ma świeżej opalenizny. Nogi w spodniach i pachy pod ubraniem zwykle spełniają ten warunek; plecy po plaży nie.

Dwie, najwyżej trzy. Efekt będzie widoczny, ale seria pozostanie niedokończona - w tym układzie lato jest przerwą w planie, nie jego finałem.

Nie. Zniszczone mieszki nie wracają. Przerwa tylko rozciąga plan w czasie, bo część mieszków przechodzi cykl bez kontaktu z laserem.

Wrzesień i październik to najlepszy moment na start.

Skóra bez opalenizny, pięć–sześć wizyt do czerwca i spokojny rytm. Na konsultacji policzę Twój kalendarz od konkretnej daty.

Rezerwuj online

Pliki cookies

Używam plików cookies do statystyk odwiedzin i poprawnego działania strony. Możesz zgodzić się na wszystkie albo zostawić tylko niezbędne. Szczegóły w polityce prywatności.