Pytanie o ból pada przy endermologii częściej niż przy laserze i prawie zawsze wynika z opisów w internecie, w których zabieg wygląda jak masaż wałkiem po siniakach. Odpowiadam więc dokładnie: nie boli, ale ma wyraźną intensywność i tej intensywności się nie ukrywa.
Jak to się czuje
Głowica zasysa fałd skóry i przesuwa go rolkami. Odczucie jest rytmiczne - chwyt, rozciągnięcie, zwolnienie - i przypomina bardzo mocny masaż wykonywany na sucho, przez tkaninę. Nie ma tu ciepła, nie ma nakłuwania, nie ma prądu. Większość osób opisuje to jako intensywne, ale przyjemne; część zasypia w drugiej połowie zabiegu.
Intensywność jest regulowana i to jest najważniejsze zdanie tego tekstu. Podciśnienie i tempo rolek ustawiam pod tkankę, a nie pod tabelę. Jeśli odczucie jest zbyt mocne, mówisz o tym w trakcie i zmniejszam parametry - zabieg nie traci przez to skuteczności, bo drenaż działa także przy łagodniejszych ustawieniach.
Partia po partii
- Wewnętrzna strona ud – najbardziej wrażliwa okolica. Cienka skóra, gęsta sieć naczyń, dużo receptorów. Tu zwykle pracuję najdelikatniej.
- Brzuch – odczucie mocniejsze, zwłaszcza w okolicy pępka i przy blizna po cesarskim cięciu; blizny omijam z marginesem.
- Pośladki i zewnętrzna strona ud – najlepiej tolerowane, gruba tkanka, komfortowo nawet przy wyższych parametrach.
- Ramiona – łagodne odczucie, choć skóra bywa tu luźniejsza i wymaga wolniejszej pracy.
- Łydki – przy obrzękach bywają tkliwe; pracuję wtedy w kierunku od kostki w górę i krótszymi sekcjami.
Przebieg wizyty
Wizyta zaczyna się od krótkiego wywiadu: żylaki, zakrzepica w przeszłości, ciąża, leki przeciwkrzepliwe, stany zapalne. Potem zakładasz kombinezon i kładziesz się na leżance. Pracuję sekcjami, zawsze w kierunku węzłów limfatycznych: od kolan w stronę pachwin, od pępka na zewnątrz, od łokci do dołów pachowych.
Czterdzieści minut wystarcza na jedną dużą partię - na przykład uda z pośladkami - albo na dwie mniejsze. Sześćdziesiąt minut pozwala opracować dwie duże partie bez skracania czasu na żadnej z nich, i dlatego przy planie „uda plus brzuch” proponuję ten wariant zamiast dwóch osobnych wizyt.
Zasinienia: kiedy są normą
Pojedyncze, drobne zasinienia po pierwszej wizycie zdarzają się u osób z wrażliwymi naczyniami i schodzą w trzy do pięciu dni. Traktuję je jako informację: parametry były o stopień za wysokie dla tej tkanki. Na kolejnej wizycie schodzę niżej i zwykle problem nie wraca.
Czego nie uznaję za normę: rozległych, ciemnych wylewów, bólu utrzymującego się dobę po zabiegu i zasinień pojawiających się przy każdej wizycie mimo obniżonych parametrów. To sygnał, żeby sprawdzić stan naczyń - czasem u lekarza - zanim będziemy kontynuować serię.
Siniak nie jest dowodem skuteczności. Jest informacją, że parametry nie były dobrane do tkanki.
Po zabiegu
Skóra jest zaróżowiona, ciepła i przez godzinę wrażliwa na dotyk. Zalecam wypicie szklanki wody i spokojny ruch - spacer, rower, cokolwiek, co utrzyma krążenie. Sauna i intensywny trening siłowy tej samej partii w dniu zabiegu odpadają, bo dodatkowo obciążają naczynia.
Nie ma zakazu prysznica, kosmetyków ani makijażu po zabiegu na twarz. Jedyne, o co proszę, to nawodnienie: przy pracy z limfą to nie ogólnik, ale warunek, żeby odprowadzony płyn miał jak opuścić organizm.
Kto odczuwa zabieg mocniej
Wrażliwość jest indywidualna, ale kilka rzeczy powtarza się regularnie: mocniej odczuwają zabieg osoby bardzo szczupłe, z cienką tkanką podskórną, osoby z rozszerzonymi naczyniami, kobiety w drugiej połowie cyklu oraz wszyscy, którzy przyszli na zabieg po kawie i bez śniadania.
Jeśli należysz do którejś z tych grup, powiedz o tym przed zabiegiem. Ustawię niższe parametry od początku, zamiast dochodzić do nich metodą prób w trakcie pierwszej wizyty.
Ceny
Endermologia - ciało, 40 min
jedna do dwóch partii lub drenaż
150 zł
Endermologia - ciało, 60 min
dwie partie w jednej wizycie
210 zł
Endermolift - twarz i szyja
endermologia twarzy
120 zł
Kombinezon zabiegowy
jednorazowo, zostaje Twoją własnością
50 zł
Ceny za jeden zabieg, regularne. Efekty są indywidualne. Więcej o endermologii i pełny cennik.
Najczęstsze pytania
Pierwszą wizytę prowadzę na niższych parametrach.
Sprawdzam, jak reaguje tkanka, i dopiero na drugiej podnoszę intensywność. Nic nie musi boleć, żeby działać.