Lista zakazów przed laserem wygląda długo, ale sprowadza się do jednej zasady i jej konsekwencji. Kto rozumie zasadę, nie potrzebuje listy.
Jedna zasada
Laser działa na melaninę we włosie, a energia musi dotrzeć przez łodygę do części wzrostowej głęboko w mieszku. Włos musi więc być w mieszku - i jednocześnie nie powinien wystawać ponad skórę, bo część nad powierzchnią pochłania energię bez pożytku i przypala się, zamiast przekazać ciepło w głąb.
Z tego wynikają dwie rzeczy: nie wolno usuwać włosa z korzeniem, bo wtedy nie ma czego podgrzać, i trzeba go ogolić, żeby nad skórą nie zostało nic. Cała reszta to szczegóły.
Wyrywanie: cztery tygodnie straty
- Wosk i pasta cukrowa – wyrywają włos z korzeniem. Nowy włos musi urosnąć od zera, co trwa około czterech tygodni. W tym czasie impuls trafia w pusty mieszek.
- Pęseta – to samo, punktowo. Pojedynczy włos nie ma znaczenia; regularne wyrywanie na wąsiku czy brodzie oznacza, że zabieg na tej partii jest częściowo zmarnowany.
- Depilator elektryczny – działa jak wosk, z większym drażnieniem.
- Nitkowanie – wyrywanie, tyle że nitką. Ta sama przerwa.
Dodatkowy problem: lata woskowania potrafią wybudzić mieszki, które wcześniej nie produkowały widocznego włosa. Przy pierwszych zabiegach laserowych wygląda to, jakby włosów było więcej, nie mniej - to przechodzi w trakcie serii, ale lepiej o tym wiedzieć.
Po wosku laser trafia w pusty mieszek. To nie jest nieskuteczny zabieg - to zabieg wykonany na partii, na której nie ma czego usuwać.
Golenie: jedyna dozwolona metoda
Maszynka ścina włos nad skórą i zostawia w mieszku wszystko, czego laser potrzebuje. Golimy na dobę przed zabiegiem, nie w dniu wizyty - skóra ma czas się uspokoić, a mikrouszkodzenia po ostrzu zamknąć. Golenie z włosem, ostrą maszynką, bez naciągania skóry, na pianę albo żel bez zapachu.
Między wizytami można golić się tak często, jak potrzeba. Włosy, które wypadają dwa–trzy tygodnie po zabiegu, też można golić - to przyspiesza ich zejście i nie ma wpływu na kolejny zabieg.
Kremy, rozjaśniacze, samoopalacze
Krem do depilacji chemicznej jest dozwolony między wizytami, ale nie w ostatnich 48 godzinach - zmienia pH i drażni barierę. Rozjaśniacze do włosów na przedramionach i wąsiku odstawiamy na cały czas serii: rozjaśniony włos ma mniej melaniny, czyli mniej celu dla lasera, a rozjaśniacz drażni skórę.
Samoopalacz - do całkowitego zejścia koloru, zwykle tydzień i peeling. Barwnik w naskórku pochłania energię i podnosi ryzyko oparzenia. Balsamy, olejki i dezodoranty na partii - nie w dniu wizyty.
Doba przed wizytą
- Wieczorem: golenie partii maszynką, z włosem.
- Po goleniu: nic - bez balsamu, olejku, samoopalacza.
- Rano: mycie wodą i łagodnym żelem, bez kremu na partię zabiegową.
- Do gabinetu: luźne ubranie na partię, którą robimy; po zabiegu skóra jest ciepła i tarcie drażni.
- Dwie godziny przed: bez kawy przy partiach wrażliwych, nie na czczo.
W trakcie całej serii
Golenie tak, wyrywanie nie - na wszystkich partiach w serii, także tych, które robimy rzadziej. Filtr SPF 50 na odsłoniętych obszarach przez cały okres zabiegów, nie tylko po wizycie. Bez solarium, a po urlopie ze słońcem - cztery tygodnie przerwy przed kolejnym zabiegiem.
Jeśli coś z tej listy się wydarzyło, napisz przed wizytą. Wolę przesunąć termin o dwa tygodnie niż wykonać zabieg, który nie ma szansy zadziałać.
Pięć pomyłek, które widzę najczęściej
Wszystkie wynikają z dobrych intencji i wszystkie kosztują skuteczność zabiegu. Warto je znać, zanim się wydarzą.
- „Wyrwałam tylko kilka włosków na wąsiku” – kilka włosków to kilka mieszków, w które laser nie trafi przez miesiąc. Na małej partii to zauważalny odsetek.
- „Ogoliłam się rano, żeby było świeżo” – skóra po ostrzu potrzebuje kilku godzin, żeby zamknąć mikrouszkodzenia; impuls na świeżo ogolonej skórze daje mocniejszy rumień.
- „Nałożyłam balsam, bo skóra była sucha” – tłuszcz na skórze zmienia przewodzenie ciepła i utrudnia kontakt głowicy; wystarczy zmyć, ale zajmuje to czas z zabiegu.
- „Zrobiłam peeling, żeby skóra była gładka” – złuszczona skóra jest bardziej reaktywna; peeling najpóźniej na trzy dni przed.
- „Byłam w solarium raz, tydzień temu” – raz wystarczy. Czekamy cztery tygodnie.
Żadna z tych sytuacji nie jest powodem do wstydu - jest powodem do wiadomości przed wizytą, żeby przesunąć termin zamiast marnować przyjazd.
Ceny
Pachy
depilacja laserowa · 15 min
129 zł
Bikini głębokie
depilacja laserowa · 30 min
159 zł
Całe nogi
depilacja laserowa · 60 min
259 zł
Całe ręce
ramiona i przedramiona razem
159 zł
Ceny za jeden zabieg. Efekty są indywidualne. Pełny cennik ze wszystkimi 24 partiami lasera.
Najczęstsze pytania
Jeśli ostatnio był wosk - napisz przed rezerwacją.
Policzę, kiedy laser znów będzie miał w co trafić, i umówimy termin, który nie będzie zmarnowany.